Nasz kolejny dzień zaplanowaliśmy tylko na baseny termalne, saunę i zabawę na zjeżdżalniach. Kolejne dni… Kompletnie niezaplanowane, po prostu nie mieliśmy już pomysłów, jak spędzić ciekawie dzień, a nasze fundusze zmierzały ku 0. Ale to nic ważne, że te ostatnie dni wyjazdu były spędzone razem. Sylwia nam się trochę rozchorowała, więc z Mariuszem spędzili cały dzień w Hotelu, my z Kingą, jeździliśmy po Demanovskiej dolinie, chodziliśmy troszkę po mieście, jeszcze tylko parę pamiątkowych fotek i powrót do Polski. Trasę dokładnie znam, ale zrobiłem mała próbę, w GPS ustawiliśmy najkrótszą trasę.. To wyznaczył nam, dziury, wsie i drogi polne, było, całkiem ciekawie i zabawnie coś nowego. Szczęśliwie dotarliśmy do domu. Pozostało nam tylko opowiadanie znajomym i namawianie ich do następnego wspólnego podobnego wyjazdu. Wyjazd można uznać za bardzo udany! Tych wspomnień nikt nam nie zabierze, to pozostanie w naszych pamięciach. Polecam każdemu na taki mały wypad po Europie i jest to możliwe do zrealizowania za jeszcze mniejsze pieniądze niż wydała nasza ekipa. Zapętliliśmy koło w Chorzowie, wycieczka zakończona!

0 0 votes
Article Rating
Poprzedni artykułZagubieni we Wiedniu. #rajza 2011 #relacja
Następny artykułSzybka Fotorelacja #rajza 2011 #fotorelacja
Witam Serdecznie. Jestem Patryk - Autor tego bloga. Mam wspaniałego syna Filipka i robię wszystko by zarazić go swoimi Podróżniczymi pasjami - mam nadzieje, że razem będziemy odkrywać świat. Blog? Lubie publikować, relacjonować, fotografować to co robię, gdzie podróżuje. Na starość - niezła pamiątka. Uwielbiam eksperymentować w kuchni, może znajdziesz coś dla siebie.. Jakiś pomysł na obiad? Polak, Ślązak, Patriota to jo
Subskrybować
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments